Kredyt dla nowej firmy z umową z kontrahentem

Na początku lutego otworzyłem firmę. Potrzebny mi jest kredyt na co najmniej 20 tysięcy złotych. Mam podpisaną z kontrahentem umowę na mocy będę świadczył usługi w ramach prowadzonej przeze mnie firmy przez co najmniej rok. Wynagrodzenie miesięczne w ramach umowy, to 4 tysiące złotych netto.Wykonywanie umowy prawnie nie absorbuje po mojej stronie żadnego kapitału. Czy w jakimś banku otrzymam teraz taki kredyt dla firmy? Nie mam żadnych innych kredytów.

Pomimo opisanej przez Pana powiedzmy że gwarancji dochodów, prawdopodobnie żaden bank nie udzieli Panu kredytu w sytuacji gdy działalność gospodarczą prowadzi Pan zaledwie niespełna dwa miesiące.  Być może umowa o której Pan wspomniał byłaby pewnym zabezpieczeniem bądź po prostu gwarancją dla banku, jeżeli kontrahent Pana jest solidną, wypłacalną firmą. Tym niemniej fakty są takie, że banki nie są skłonne udzielać kredytów firmom działającym krócej niż pół roku. Zapewne znacznie szybciej mógłby Pan otrzymać kredyt gdyby wykonywał pan usługi dla wspomnianej firmy jako jej pracownik etatowy (z umową o pracę na czas nieokreślony) niż jako kontrahent. Zdolność kredytowa firm oceniana jest przez banki w znacznej mierze inaczej niż w przypadku osób prywatnych ubiegających się o kredyt: http://pamietnikwindykatora.pl/decyzje-kredytowe-bankow-w-odniesieniu-do-firm/. Może Pan ewentualnie posprawdzać oferty kredytów dla firm w pozabankowych firmach. Generalnie takie firmy mają mniejsze od banków wymagania w przedmiocie zdolności kredytowej przedsiębiorców ale też w związku z powyższym są takie kredyty droższe od bankowych. Tym droższe im mniejsze wymagania w przedmiocie zdolności kredytowej.

Jedna myśl na temat “Kredyt dla nowej firmy z umową z kontrahentem”

  1. Z tego co przejrzałem w internecie to niewiele pisze się na forach o kredytach dla nowych firm, oczywiście nie licząc ofert banków. Przeważają narzekania osób które dopiero co otworzyły działalność gospodarczą, że nie mogą kredytu otrzymać a przecież jak twierdzą, państwo powinno wspierać rozwój sektora prywatnego. Tak, tylko że kredytów udzielają banki a nie państwo a nawet jeżeli państwo miałoby do nich dokładać to jestem przeciw, bo to także moje pieniądze (pójdą w błoto). U nas w Polsce to co druga osoba otwiera firmę bo nie ma pracy albo została zwolniona z pracy, albo nie chce się jej pracować i myśli że jak będzie mieć firmę to będzie inna bajka. Dlatego też wiele takich firm przestaje działać zanim tak naprawdę zaczną – właściciel widzi że nic z tego nie będzie. Banków nie obwiniajmy za to że nie chcą udzielać ryzykownych kredytów tym bardziej że na przykład ja mam w banku lokaty i to z moich i naszych pieniędzy banki udzielają kredytów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *